Reset Password

header_image
Wyniki wyszukiwania
Your search results

Giżycko – stolica Mazur

Opublikowany Czerwiec 27, 2017 przez Mazury Łódki

Giżycko – stolica Mazur

Wybierając się na rejs po Mazurach, nie można pominąć Giżycka – żeglarskiej stolicy polski. Co prawda łodzie typu houseboat zapewniają warunki, dzięki którym nie trzeba schodzić na ląd przez kilka dni, ale jeśli najdzie was ochota na spędzenie nocy poza kajutą, albo zjedzenie obiadu, którego nie będziecie musieli sami robić, warto skorzystać z oferty tego właśnie miasta. A przy okazji co nieco pozwiedzać.

Giżycko posiada dużą bazę portową, nie będzie więc problemu z zawinięciem do brzegu i zostawieniem łodzi w bezpiecznym miejscu. Na początek warto udać się do Zamku Lötzenburg, który obecnie funkcjonuje jako kompleks hotelowy. Można spędzić tu noc, ale można również odwiedzić samą hotelową recepcję, aby zobaczyć odsłonięte, kamienne fundamenty tego XIV budynku, niegdyś domu zakonnego. Stąd już niedaleko do zabytkowego mostu obrotowego, który przecina miasto i łączy brzegi Kanału Giżyckiego, położonego między jeziorami Niegocin i Kisajno. Most podnoszony jest za pomocą ręcznej dźwigni. Godziny jego otwarcia znajdziecie tutaj.

Po około półkilometrowym spacerze dojdziemy do XIX wiecznej Twierdzy Boyen. Budynek odegrał znaczącą rolę podczas I wojny światowej, powstrzymując wojska rosyjskie. W trakcie II wojny światowej wykorzystywano go do innych celów, między innymi przesłuchiwano tu i namawiano do współpracy radzieckich oficerów. Twierdzę można zwiedzić za opłatą, a jeśli traficie do Giżycka na przełomie sierpnia i września, być może uda wam się zobaczyć widowiskową rekonstrukcję walk o fortecę.

Zdjęcie twierdza boyen

Przy głównym placu miasta warto odwiedzić kościół ewangelicki, albo napić się kawy na szczycie zabytkowej wieży ciśnień, skąd rozlega się przepiękna panorama na Niegocin. Niech nie przeraża was ilość schodów do pokonania – wieża wyposażona jest w windę. Polecam również zrobić sobie spacer wzdłuż ulicy Pionierskiej, w której architekturze dominuje styl neogotycki.

Niemal 9% powierzchni miasta zajmują tereny zielone i leśne, co na Mazurach nie jest niczym nadzwyczajnym. W pobliżu znajduje się Las Miejski – idealne miejsce na aktywny wypoczynek wśród mocno urozmaiconej roślinności. W Giżycku i jego okolicach znajduje się również mnóstwo tras rowerowych, a ich wykaz znajdziecie tu http://mojrower.pl/trasy/gizycko.

Po tylu atrakcjach i wysiłku wypadałoby coś zjeść. A będąc w krainie Wielkich Jezior zacząć należy oczywiście od rybki. Tu polecam szczególnie Siwą Czaplę (ul. Nadbrzeżna 11), gdzie zjecie ryby w różnych wariantach, ale również proste dania przygotowane z polskich, sezonowych składników. Co ciekawe, można tu kupić (również na wynos) wykonywane na miejscy wędliny, przetwory czy ryby w occie. Ależ to będzie smakować zajadane później na pokładzie łódki! Uczciwa kuchnia, naturalne, świeże składniki. Spróbujcie koniecznie dania o tajemniczej nazwie „farszynki”, czyli czegoś na kształt ziemniaczanych pączków, faszerowanych mięsem i jajkiem, podawanych w sosie kurkowym. Lokal działa cały rok, co mówi samo przez się.

Warto wyjechać kawałek za miasto (około 20 km), aby odwiedzić wyjątkowe miejsce, gdzie w sielskich okolicznościach przyrody można cieszyć się spokojną atmosferą, pysznym jedzeniem, a nawet zostać na noc. Stara Kuźnia, a specjalnością jest tu jagnięcina. Dania przygotowywane są w większości z warzyw uprawianych na miejscu, chleb wypiekany jest własnoręcznie. Zjemy tu klasyki polskiej kuchni jak chłodnik czy rosół z kołdunami, ale i nieco ekstrawaganckie potrawy, jak móżdżek na grzance. Wokół toczy się proste, szczęśliwe, gospodarcze życie, jest to idealne miejsce na weekendowy reset.

A wracając do miasta, do ryb, to wiadomo co one lubią robić – pływać. Ale o tym pisać nie trzeba, bo zimnego piwka napijemy się w wielu knajpach rozsianych po całym mieście. Przy odrobinie szczęścia może uda się wam trafić na żeglarską biesiadę, z szantami w tle. A jeśli noc chcecie spędzić w miejscu innymi niż łajba, do wyboru macie hotele, które znajdziecie na popularnych wyszukiwarkach (bloking.com, tripadvisor.com). Ale żeby poczuć prawdziwy klimat Mazur, szczerze polecam wybrać nocleg w gospodarstwie agroturystycznym, gdzie odpoczniemy na łonie natury, w pobliżu jeziora, a może nawet zostaniemy poczęstowaniu przez gościnnego gospodarza jakimś domowym specjałem. Sprawdźcie:

– Agroturystyka „Z Fasonem”, Sterławki Małe 25,

– Agroturystyka Aleksandra, Giżycka 48, Miłki,

– Krzewinka, Sulimy.

Jezioro Niegocin w stronę Giżycka

Trzeba wyjechać kawałek za miasto, ale warto. Dostać się tam można rowerem, wynajętym w Giżycku samochodem lub taksówką.

Kategoria: Blog

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.